Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2020

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

PARTNERZY I PRZYJACIELE CZARNYCH:

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

30 sierpnia 2020

Czarni tracą dwa punkty i lewoskrzydłowego

Czarni Szczecin zremisowali z Odrzanką Radziszewo 1:1, po golu straconym w ostatnich sekundach meczu.

Ligowy debiut na obiekcie przy ulicy Hożej wypadł co najmniej obiecująco. Od początku spotkania zarysowała się lekka przewaga gospodarzy, którzy grali solidne zawody i stwarzali dobre sytuacje bramkowe. Już w ósmej minucie powinno być 1:0, po solowej akcji Damiana Ulewskiego. Skrzydłowy Czarnych w sytuacji sam na sam uderzył w bramkarza, który wybronił także dobitkę Tomasza Pepryka. W 12. minucie przebojem w pole karne wdarł się Krzysztof Kaczmarek, ale w ostatniej chwili odważnym wślizgiem odebrał mu piłkę jeden z obrońców. Pięć minut później pierwszy celny strzał po rzucie wolnym zanotowali goście, jednak nie miał z nim problemu dobrze dysponowany tego dnia Piotr Kuligowski. To właśnie on, dalekim wykopem rozpoczął akcję Czarnych, która przyniosła w końcu prowadzenie. Długie zagranie bramkarza przedłużył głową Modliński, a tuż przed polem karnym przejął piłkę Krzysztof Kaczmarek i zagrał ją do Michała Zaroślińskiego. Ten ostatni uwolnił się zwodem spod opieki obrońcy i strzałem z dwudziestu metrów pokonał bramkarza Odrzanki. W 35. minucie solową akcję Zaroślińskiego zakończył strzałem zza pola karnego Pepryk, ale piłka obiła tylko prawy słupek bramki. Chwilę później ponowny szturm na bramkę gości, jednak i tym razem górą był bramkarz Odrzanki.

Już kilka sekund po wznowieniu gry powinno być 2:0, tyle że w wyśmienitej sytuacji fatalnie przestrzelił Pepryk. Pięć minut później przed swoją pierwszą szansą w drugiej połowie stanął Ulewski, ale jego uderzenie zdołał odbić na rzut rożny bramkarz gości. Kolejny szturm lewoskrzydłowego na bramkę gości zakończył się fatalną w skutkach kontuzją. Damian Ulewski przy strzale na bramkę faulowany był przez obrońcę i upadł na tyle niefortunnie, że złamał obojczyk, a z boiska do szpitala zabrała go karetka. Mimo to Czarni nie przestawali szukać swojej drugiej bramki, czego efektem był sprytny strzał pod porzeczkę Krzysztofa Kaczmarka, który w ostatniej chwili wybił na rzut rożny bramkarz Odrzanki. W 60. minucie swój drugi w tym spotkaniu celny strzał oddała Odrzanka, ale genialną interwencją popisał się Kuligowski.     

Odrzanka do samego końca próbowała odwrócić losy spotkania, ale solidnie spisywała się defensywa Czarnych, która raz po raz oddalała zagrożenie spod swojej bramki. Goście dopięli jednak swego, wykorzystując ostatnią szansę, którą stworzyli w siódmej doliczonej minucie i rzutem na taśmę uratowali punkt. Czarni zagrali dobre spotkanie i zasłużyli na zwycięstwo, ale brak skuteczności sprawił, że stracili dwa punkty. 

Bramki zdobyli: Michał Zarośliński 20' - Mateusz Wicher 90+7'

Czarni: Kuligowski - Malinowski (K), Sosnowski, Sierakowski, Warszewski - Ulewski (56' Wiśniewski), Kaczmarek M., Zarośliński (75' Pilecki), Kaczmarek K., (66' Żarczyński), Modliński (74' Kozłowski) - Pepryk (67' Kaźmierski).