Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2022

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

PARTNERZY I PRZYJACIELE CZARNYCH:

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

28 października 2022

Czasem słońce, czasem deszcz... czyli gramy w pierwszej piłce

Jesień w pełni, co oznacza, że cykl turniejów Pierwszej Piłki także rozkręcił się na całego. Pogoda często nie sprzyjała graniu w piłkę, ale nasi młodzi piłkarze nie poddają się tak łatwo i dają z siebie wszystko w każdych warunkach. Zapraszamy na podsumowanie występów drużyn Akademii Czarnych Szczecin w rozgrywkach Pierwszej Piłki w dniach 22-23 października.

 

Sobotnia Pierwsza Piłka zaczęła się od występu połączonych sił grupy 8. i 14. Chłopcy grali z polotem, tworząc co chwilę sytuację strzelecką. Ostatecznie uznaliśmy wyższość tylko Stali Szczecin. Mecze trwały 15 minut, na szczęście chłopcy mogli pokazać się jeszcze w niedzielę i skorzystali z szansy, bo na sparing ze Świtem przybyli wszyscy powołani!

 

Skrzaty z grupy dziesiątej dobrze bawiły się na turnieju organizowanym przez Salos Szczecin. Mimo trudnych warunków pogodowych był to udany czas dla naszej drużyny. Chłopcy pokazali na boisku, że piłka nożna sprawia im dużo radości. Zagrali świetne mecze, strzelaliśmy piękne gole. Jesteśmy z nich dumni!

 

W niedzielę pogoda również nie rozpieszczała, jednak Żakom Młodszym z grupy 15 nie przeszkodziło to w rozegraniu udanych zawodów. Na boisku przy ul. Chobolańskiej działo się wiele: chłopcy rozegrali dużo spotkań, zdobyliśmy wiele pięknych bramek, nie brakowało walki na boisku. Tak trzymać Żaki!

 

Orlik Starszy (grupy 6 i 7) tym razem turniej Pierwszej Piłki rozgrywał aż w Myśliborzu. Chłopcy rozegrali 5 spotkań. Było dużo walki, lepsze i gorsze momenty. Trener Filip dużo rozmawiał z drużyną, podkreślał, żeby nigdy się nie poddawać i że takie dni też będą się zdarzały w przygodzie z piłką.

 

Drużyna Orlika Młodszego (grupa 8) niedzielę spędziła w Policach. Rozegrała kolejny dobry turniej Pierwszej Piłki. Duże brawa dla całego zespołu, chłopcy grali odważnie, kombinacyjnie i widać było, że mieli apetyt na kolejny mecz (niestety Hutnik tym razem nie stawił się na turnieju, co rozzłościło chłopaków, bo cel zdobycia 16 bramek w jednym turnieju był bliski osiągnięcia). Trenerowi najbardziej w pamięci zapadły dwa wydarzenia. Współpraca Majdiego i Buły w meczu ze Sztormem (duet na miarę Benzemy i Viniciusa) oraz fruwający but w powietrzu, który podbił oko Ivanowi - na szczęście nic poważnego się nie stało i Ivan grał do końca.

 

W niedzielne popołudnie w Przecławiu Żaki Starsze (grupa 9) rozegrały kolejny turniej w ramach rozgrywek Pierwszej Piłki organizowany przez miejscowy Football Factory. Mimo braków kadrowych pokazaliśmy się z dobrej strony, konsekwentnie próbując gry jakiej uczymy się podczas treningów. Na ogromne brawa zasługuje cała drużyna!