Czarni Szczecin zostali zatrzymani w A klasie. Konfrontacja z Grotem Gardno, pomimo ambitnego pościgu, zakończyła się porażką 2:3. Nasz zespół został pokonany po siedmiu kolejkach bez przegranej.

W niedzielę przy Hożej przeciwnikiem Czarnych był notowany tylko o jedną pozycję niżej w tabeli Grot. Gotowy do odwetu za porażkę 1:3 poniesioną w rundzie jesiennej na własnym boisku.

W porównaniu z poprzednim, bezbramkowym meczem przeciwko Zniczowi Niedźwiedź w składzie Czarnych doszło do czterech zmian. Od początku zagrali Ethan Haussmann, Igor Nowak, Igor Paradowski i Serhii Blyzniuk. Poza jedenastką byli Emmanuel Anele, Karol Lubiński, Przemysław Ceglarz i Savelii Zheleznov.

Czarni źle rozpoczęli mecz. Kapitan gości Adam Welles strzelił na 1:0 dla Grota po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Nie poradzili sobie z nim obrońcy oraz Dawid Szczerbik, który próbował interweniować na przedpolu po drugim z rzędu stałym fragmencie gry. Adam Walles główkował z bliska pod samą poprzeczkę.

Także druga bramka dla Grota była po wrzutce ze stałego fragmentu gry i strzale głową. Tym razem Bartosz Kłos trafił po dorzuceniu z rzutu wolnego. Zrobiło się 2:0, a niebawem Czarni ponieśli również stratę w składzie. Poważnie kontuzjowany Dawid Szczerbik zszedł z bramki, a jego zmiennikiem był Adrian Nowak. Zanim to nastąpiło, Szczerbik poradził sobie z dwoma groźnymi strzałami.

Pościg Czarnych rozpoczął się w drugiej połowie już po kolejnej zmianie Vladyslava Tselovalnikova na Przemysława Ceglarza. Bramka na 1:2 Denysa Volontyretsa w 58. minucie była poprzedzona zgrabną wymianą podań. Piłka powróciła szybko na środek boiska, ponieważ gospodarze liczyli nawet na odwrócenie wyniku.

Plan, planem, ale Grot miał inne założenie. Już w 62. minucie Olaf Bałaszewski odzyskał dwubramkowe prowadzenie strzałem na 3:1. Jak tradycja tego meczu nakazuje, po stałym fragmencie, chociaż jednak w nieco innych okolicznościach. Czarni tak niezdarnie wybijali dośrodkowanie z rzutu rożnego, że zrobili to pod nogi przeciwnika. Ten skorzystał z podarunku.

Już w doliczonym czasie padł gol, który niespecjalnie zmienił sytuację, ale przypudrował wynik gospodarzom. Czarni trafili na 2:3, a Bartosz Taracha ukarał strzałem z woleja złe wybicie piłki po dośrodkowaniu Adriana Wiśniewskiego.

Przed zakończeniem sezonu w A klasie drużyna zagra jeszcze na wyjeździe z Vielgovią Szczecin i GKS II Kołbacz, a także u siebie z Chemikiem II Police.

Czarni Szczecin - Grot Gardno 2:3 (0:2)
Gole dla Czarnych:
Volontyrets (58), Taracha (90)
Czarni: Szczerbik (35' A. Nowak) - Haussmann (81' Taracha), Paradowski (75' Gellera), Wiśniewski, Zarośliński, I. Nowak, Ochrymiuk, Batenchuk, Volontyrets (65' Vitkovskyi), Blyzniuk, Tselovalnikov (56' Ceglarz)

KONIEC SERII BEZ PORAŻKI

19 maja 2026

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

GWIAZDKA CERTYFIKACJI PZPN:

PRZYJACIELE CZARNYCH:

PARTNERZY TECHNICZNI CZARNYCH:

PARTNERZY STRATEGICZNI CZARNYCH:

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2023