Po raz drugi w sezonie A klasy zeszliśmy z własnego boiska jako zwycięzcy. Czarni Szczecin wygrali 3:0 z Łabędziem Widuchowa dzięki bramkom Marcina Cimka, Serhiia Blyzniuka oraz Filipa Koźlika.

Czarni Szczecin poprawili się po poprzednim, nieudanym stylowo i wynikowo meczu z Salosem Szczecin. Pierwsza porażka w sezonie - 0:2 - nastąpiła formalnie w spotkaniu wyjazdowym, także za dobrą monetę przyjmowaliśmy powrót na Hożą.

Także historię spotkań, ponieważ w poprzednim sezonie dwukrotnie odnieśliśmy zwycięstwo z Łabędziem Widuchowa, który wtedy był beniaminkiem w A klasie. Kolejna wygrana miała nam pomóc w dołączeniu do tworzącej się czołówki w tabeli.

Nasza jedenastka była tym razem klasycznym połączeniem młodości z doświadczeniem. Na boisko wyszli w podstawowym składzie między innymi Dawid Szczerbik, Tomasz Sosnowski i Przemysław Ceglarz, ale również trzej młodzieżowcy Marcin Cimek, Bartosz Nowak oraz Bruno Nowicki. Kolejni dwaj młodzieżowcy byli na ławce rezerwowych, a Filip Koźlik wszedł jako zmiennik.

I wspomniany Marcin Cimek otworzył wynik uderzeniem zza pola karnego w 29. minucie. Bramka była istotna i całkiem efektowna. Gracz Czarnych przejął piłkę po niezdarnym wybiciu dośrodkowania, ułożył ją sobie na prawej stopie i wkopał do bramki zbyt pasywnego na linii Daniela Stańczyka.

Na kolejne gole poczekaliśmy do zmian w jedenastce i końcówki spotkania. Sytuacja wyjściowa była dobra, ponieważ Czarni pozostawali na jednobramkowym prowadzeniu. W 83. minucie Serhii Blyznik, król strzelców poprzedniego sezonu w B klasie, trafił spokojnie na 2:0 z rzutu karnego. Jedenastka została przyznana za faul po konsultacji sędziego głównego z asystentem. Bramkarz Łabędzia nawet nie pozorował interwencji.

Wygrana stała się całkiem efektowna po golu na 3:0, którego dorzucił krótko przed ostatnim gwizdkiem Filip Koźlik. Czarni przechwycili piłkę po wrzucie z autu przeciwnika i ruszyli z błyskawicznym kontratakiem. Futbolówka trafiła w pole karne od Serhiia Blyzniuka do Filipa Koźlika, który miał sporo czasu na przymierzenie do bramki w sytuacji sam na sam.

Kolejnym przeciwnikiem szczecinian w meczu wyjazdowym będzie Ehrle Dobra.

Czarni Szczecin - Łabędź Widuchowa 3:0 (1:0)
Gole dla Czarnych:
Cimek (29), Blyzniuk (83), Koźlik (90)
Czarni: Szczerbik - Abukhovich (46' Paradowski), Anele, Batenchuk, Geglarz (78' Modelewski), Cimek (46' Blyzniuk), I. Nowak (70' Avdiienko), B. Nowak (46' Koźlik), Nowicki, Ochrymiuk, Sosnowski

MŁODZIEŻ STRZELA, CZARNI ZWYCIĘŻAJĄ

14 września 2026

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

CERTYFIKAT PZPN:

PRZYJACIELE CZARNYCH:

PARTNERZY TECHNICZNI CZARNYCH:

PARTNERZY STRATEGICZNI CZARNYCH:

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH SZCZECIN:

Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2026