Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2022

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

PARTNERZY I PRZYJACIELE CZARNYCH:

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

10 marca 2022

Podsumowanie Zimowego Turnieju o Puchar Prezesa ZZPN

W przerwie zimowej, pomiędzy rozgrywkami ligowymi, Czarni mieli możliwość wzięcia udziału w nowym turnieju organizowanym przez ZZPN. 

Przede wszystkim trzeba przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Każda drużyna biorąca udział w rozgrywkach miała zapewnione trzy mecze w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej. Czarni do tego turnieju wystawili dwa zespoły. Pierwsza drużyna rywalizowała z Odrą Chojna, Okrętem Szczecin i Czciborem Cedynią. Druga drużyna miała za przeciwników drużynę Juniorów Salosu Szczecin, Jantar Dziwnów i Koronę Stuchowo. Drużyny, jak na codzienne zmagania, dość „egzotyczne”, ale taki też był zamiar Pucharu Prezesa ZZPN by grać z innymi zespołami niż w ligowych rozgrywkach. Zanim zaczniemy jednak opisywanie drogi do finałów pierwszej drużyny wspomnijmy krótko o rezerwach. Drużyna prowadzona przez trenera Maderę zaliczyła trzy mocne mecze turniejowe, które na pewno dadzą wartości dodatnie w nadchodzącej rundzie wiosennej, ponieważ została zachowana ciągłość gry, a to w okresie zimowym jest najważniejsze. Niestety nie udało się wyjść z grupy, w której zdecydowanie górowali zawodnicy Juniorskiej drużyny Salosu. Dla przypomnienia – nasze rezerwy rozpoczynają zmagania w rundzie wiosennej domowym meczem ze Sztormem Szczecin, a mecz odbędzie się 2 kwietnia.

Przejdźmy do pierwszego zespołu. Podopieczni trenera Cicio trafili do mocnej grupy. Wyżej notowana Odra Chojna, nieobliczalny Czcibor Cedynia i czarny koń Pucharu Polski – Okręt Szczecin. Po obsadzie grupy można było stwierdzić jedno – nudy nie będzie. Pierwszy mecz z Cedynią i od razu emocjonalna karuzela. Z wyniku 0-2 do połowy do końcowego 3-2 dla Czarnych i pierwsze 3 punkty na naszym koncie. Następny mecz z Okrętem to spokojna pierwsza połowa i emocjonująca druga. Pierwszą połowę zakończyliśmy remisem 1:1, natomiast w drugiej odsłonie meczu Czarni wzięli sprawy w swoje ręce i ostatecznie wygrali 4:2. Nadszedł więc czas na mecz o pierwszej miejsce z Chojną. Ten mecz pokazał, że możemy rywalizować z lepszymi drużynami od siebie. Początek meczu to dominacja Odry i szybkie dwie bramki, jednak później do głosu dochodzili Czarni, gdzie po strzeleniu bramki kontaktowej mieli jeszcze swoje okazje, ale nie zostały one wykorzystane. W efekcie przegraliśmy ten mecz 1:2, a o wyjściu z grupy decydował bilans bramkowy. Czarni „załapali się” na wyjście z grupy i mogli dalej kontynuować rywalizację w pucharze.

W losowaniu trafiliśmy na Polonię Płoty, która na co dzień występuje w klasie okręgowej. Oznaczało to, że nie byliśmy faworytami tego spotkania, a dodatkowo był to mecz wyjazdowy w Płotach. Czarni stanęli na wysokości zadania i ku zdziwieniu wszystkich wygrali mecz 6:4 – hokejowy wynik, ale ile emocji!. Mecz lepiej zaczęli Czarni – od trafienia Szymońskiego. Szybka odpowiedź Polonii i mamy remis. Dalsza wymiana ciosów wyszła na dobre Czarnych, gdyż po 45 minutach wygrywaliśmy 3:2. Druga połowa to dość szybka bramka naszej drużyny i względny spokój. Spokój szybko jednak przerodził się w nerwową sytuację, gdyż Polonia dosłownie w moment wyciągnęła wynik z 4:2 na 4:4. Końcówka jednak należała do naszego zespołu i mogliśmy się cieszyć z okazałego zwycięstwa 6:4.

W ćwierćfinale przyszło nam się zmierzyć z Juniorami Salosu Szczecin. Ta sama drużyna, która wygrała z rezerwami naszego zespołu stanęła na drodze do strefy medalowej. Pierwszy zespół jednak nie pozostawił złudzeń młodym i ambitnym zawodnikom ze Szczecina. Początkowo mecz wyglądał chaotycznie, jednak z biegiem czasu Czarni przejęli inicjatywę i bezbłędnie wypunktowali przeciwnika. Pięć pewnie zdobytych bramek, chociaż mogło być więcej, jednak pomimo wyniku dobrze w bramce spisywał się bramkarz Salosu. Mecz zakończył się wynikiem 5:1, a bramkę honorową Salos zdołał zdobyć w końcówce meczu.

Mamy półfinał! A w nim ponownie mecz z Odrą Chojna. Warto jednak zacząć od organizacji półfinałów i finału. Jedno boisko, cały dzień gry, transmisja na żywo z komentarzem Prezesa ZZPN Macieja Mateńko, puchary, nagrody. Na miejsce pierwszych finałów pierwszego zimowego Pucharu Prezesa został wybrany Łobez, a udział wzięły KS Skibno, Ehrle Dobra, Odra Chojna i Czarni. Mocne towarzystwo pokazujące, że wszystkie zespoły wzięły ten puchar na poważnie. W pierwszym półfinale Ehrle dość zdecydowanie wygrało ze Skibnem 3:0 i trafili do finału. Przyszedł czas na mecz Czarnych z Chojną. Wynik meczu w grupie i wygląd końcówki tamtego meczu powodował, że w szeregach Czarnych było widać mobilizację, ponieważ była świadomość, że przeciwnik jest w naszym zasięgu. Mecz jednak potoczył się zdecydowanie inaczej niż sobie zakładaliśmy. Na początku mocne uderzenie Odry, które trwało sporo minut. Później parę akcji Czarnych, jednak bez zagrożenia bramki. W końcu pod naporem przeciwnika Czarni popełnili błąd w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Jednak rzut karny to jeszcze nie bramka co pokazał między naszymi słupkami Kucharczyk broniąc jedenastkę! Kilka minut później musiał jednak wyciągać piłkę z siatki. Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać, gdyż indywidualną akcję na bramkę zamienił Lubinski. Swoją drogą trzeba przyznać, że nasz napastnik ostatnio jest w bardzo dobrej formie, co cieszy przed zbliżającą się ligą i walką o jak najlepsze miejsce w końcowym rozrachunku. Wracając do meczu -  drugi szybki cios po wyrównaniu meczu wykonała Chojna. Piękna akcja zespołowa, wrzutka w pole karne i uderzenie z powietrza za kołnierz naszego bramkarza. Później mecz się bardziej uspokoił, a Odra zdecydowanie doprowadziła wynik do końca meczu dokładając jeszcze jedną bramkę. Czarni tym samy przegrali swój mecz półfinałowy i zajęli trzecie miejsce w pucharze! Cały turniej wygrał zespół Ehrle, który w finale po emocjonującym meczu wygrał z Odrą Chojna 1:0.

"Pomysł wstrzelił się idealnie. Przez cały okres przygotowawczy nasz zespół rozegrał dwa sparingi. Mecze w Zimowym Turnieju o Puchar Prezesa ZZPN były bardziej zaciekłe niż sparingi. W minionych tygodniach dostawałem bardzo dużo pozytywnych opinii na temat tego turnieju. Dzięki temu, że można było testować zawodników, w naszym zespole wystąpili kandydaci do zespołu spoza klubu i z zespołu Juniorów. Wynik przerósł nasze oczekiwania -  naszym celem było wyjście z grupy, ale nie spodziewaliśmy się, że znajdziemy się w najlepszej czwórce turnieju i to trzecie miejsce było dużym sukcesem. Uważam, że ta inicjatywa musi być kontynuowana w kolejnych latach. Chciałbym pogratulować zespołowi Ehrle Dobra zwycięstwa, a Wydziałowi Rozgrywek organizacji turnieju" - tak zmagania podsumował trener Cicio.