W meczu lidera z wiceliderem wszystkie gole padły w pierwszej połowie. Czarni Szczecin zremisowali 2:2 z Grotem Gardno w spotkaniu, w którym oba zespoły nie nacieszyły się długo prowadzeniem.

Wiadomo już, że lider Grot Gardno utrzymał trzy punkty przewagi nad drugim w tabeli zespołem Czarnych Szczecin. Przed rozpoczęciem meczu, wierząc w nasze możliwości, liczyliśmy na odrobienie tych strat. Do Gardna pojechaliśmy w mocnym, doświadczonym składzie.

Sobotnie popołudnie w Gardnie było dość ponure i pochmurne, ale przede wszystkim w pierwszej połowie nasze starcie z Grotem było bardzo rozgrzewające.

Za otwarcie wyniku odpowiadał Grot. W 14. minucie kapitan zespołu Adam Walles zabrał się za wykonanie rzutu karnego i pokonał Dawida Szczerbika mocnym strzałem. Naszemu bramkarzowi nie udało się dosięgnąć piłki, choć rzucił się w dobrym kierunku. Sędzia Maciej Kłodziński gwizdnął po sytuacji na skraju pola karnego z udziałem Bruna Nowickiego i Konrada Brzyskiego.

W 19. minucie Czarni doprowadzili do remisu fenomenalnym strzałem Serhiia Blyzniuka. Akcja bramkowa rozpoczęła się po przechwyceniu dalekiego wykopnięcia Damiana Szymańskiego. Asystował Tadeusz Kubiak, a najskuteczniejszy w tym sezonie gracz Czarnych huknął perfekcyjnie zza pola karnego pod poprzeczkę. Trudno było o lepsze przymierzenie prostym podbiciem i z półwoleja.

Dużo się działo, a w 23. minucie zrobiło się 2:1 dla Czarnych po odwróceniu wyniku. Bardzo ładnie wymienili podania Serhii Blyzniuk, Tadeusz Kubiak, a na końcu łańcuszka znalazł się Igor Paradowski i dał zaliczkę zespołowi ze Szczecina. Wykończenie było już najprostszym zadaniem.

W tym meczu obu zespołom nie udało się nacieszyć prowadzeniem. Ani się obejrzeliśmy, a było 2:2. Także bramka Grota była całkiem ładna, ponieważ Albert Chmielowski przymierzył perfekcyjnie zza pola karnego. Piłka poleciała prosto do bramki przy pasywnej postawie obrońców oraz pomimo interwencji Dawida Szczerbika.

Zanosiło się na konkretną kanonadę, skoro bramka padała średnio co sześć minut, ale czasami to, co dobre, potrafi się szybko skończyć. Do końca spotkania nie trafili już ani nasi zawodnicy, ani rywale. Stanęło na remisie 2:2, były pewne szanse na dołożenie trzeciego gola, ale tych stuprocentowych brakowało.

Drugą połowę hitu kolejki ubarwiła pirotechnika.

​​​​​​​ Do rewolucji na górze tabeli nie doszło i obu zespołom pozostało szukać zwycięstw w następnych meczach. W najbliższym przeciwnikiem Czarnych będzie beniaminek Energetyk II Gryfino.

Grot Gardno - Czarni Szczecin 2:2 (2:2)
Gole dla Czarnych:
Blyzniuk (19), Paradowski (23)
Czarni: Szczerbik - Anele, Batenchuk, Blyzniuk, Ceglarz (80' Niezbecki), Kubiak, Nowicki (55' Zheleznov), Ochrymiuk, Paradowski (75' Deluga), Sosnowski, Volontyrets (79' Carmona)

REMIS NA SZCZYCIE LIGI. WYMIANA CIOSÓW DO PRZERWY

20 października 2026

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

CERTYFIKAT PZPN:

PRZYJACIELE CZARNYCH:

PARTNERZY TECHNICZNI CZARNYCH:

PARTNERZY STRATEGICZNI CZARNYCH:

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH SZCZECIN:

Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2026