Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2020

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

PARTNERZY I PRZYJACIELE CZARNYCH:

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

17 listopada 2021

Rewanż z Salosem minimalnie na korzyść przeciwnika

Podopieczni trenera Szyłki po wyrównanym meczu wracają bez punktów. 

Ostatnie tygodnie w wykonaniu zespołu Juniora młodszego nie należą do najłatwiejszych. Po zwycięstwach przychodzą bolesne porażki. Po genialnym meczu z Wołczkowem-Bezrzecze przyszło się nam spotkać z Salosem Szczecin. Z tym samym Salosem, z którym na własnym boisku przegraliśmy wysoko - aż 8:1. Tym razem mecz wyglądał nieco inaczej. 

W pierwszej połowie to gospodarze zaczęli lepiej, a właściwie bezbłędnie. Bramka otwierająca wynik padła w 1 minucie meczu. Czarni po stracie bramki się obudzili i chwilę później wyrównali wynik meczu. Dokładnie w 8 minucie meczu bramkę wyrównującą zdobył Dylewski. Kolejny mecz, w którym wpisał się na listę strzelców i podtrzymał swoją passę. Dalsza część pierwszej odsłony meczu to wyrównana walka i sytuacje bramkowe z obu stron. W 21 minucie na prowadzenie ponownie wyszli gospodarze. Dość składna akcja zakończona precyzyjnym uderzeniem -  tyle można powiedzieć o tej bramce. Do końca pierwszej połowy już wynik się nie zmienił, a gospodarze schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. 

Druga połowa to mocny start Czarnych i kilka dogodnych sytuacji, które pokazały, że Juniorzy chcą ten mecz wygrać. Do remisu doprowadziliśmy w 53 minucie meczu za sprawą naszego kapitana - Sadowskiego. Po bramce Czarni nie zatrzymali się i dalej kontynuowali ataki na bramkę przeciwnika. Upór się opłacił i w 67 minucie wyszliśmy na prowadzenie. Po raz drugi w ten meczu na listę strzelców wpisał się Sadowski. Później nasi zawodnicy cofnęli się do obrony, a inicjatywę przejęli gospodarze meczu. Pomimo umiejętnej obrony Salos znalazł drogę do naszej bramki w 78 i 80 minucie meczu. Były to dwie minuty, które zaważyły na wyniku. Po dwóch szybkich ciosach Juniorzy już nie zdołali odmienić wyniku spotkania i końcowo schodzili z boiska nieznacznie gorsi, jednak biorąc pod uwagę poprzedni wynik, można śmiało stwierdzić, że ta drużyna idzie w dobrym kierunku. 

 

Poniżej fotorelacja Szymona Wysockiego!

 

Salos Szczecin - Czarni Szczecin 4:3 (2:1)

Dylewski 8'

Sadowski 53' 67'

Czarni: Ponichter - Trociuk, Biernaczyk, Banasiak, Krawczyk M. - Woźny M., Hałaczek, Sadowski, Smarzyk, Wysocki - Dylewski