Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2020

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

PARTNERZY I PRZYJACIELE CZARNYCH:

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

08 października 2020

Trzy prędkości w lidze

Za nami półmetek rundy jesiennej: spośród 13 kolejek rozegrano już siedem, a tabela podzieliła się na trzy grupy: liderów, solidną ligową oraz trzecią grupę, mającą kłopoty z wygrywaniem. Zapraszamy na przegląd sytuacji w tabeli oraz naszych ligowych konkurentów.

Na czele tabeli boksują się cztery zespoły aspirujące do awansu do Klasy Okręgowej: KP Przecław, Grot Gardno, Wicher Steklno oraz Ehrle Dobra. Na pozycję lidera po siódmej kolejce wysunął się zespół z Przecławia, który zabłysnął ostatnio sprowadzeniem byłego zawodnika Pogoni Szczecin. Przemysław Pietruszka, mający na swoim koncie 45 występów w Ekstraklasie z marszu stał się wzmocnieniem zespołu z Przecławia. Uzdolniony technicznie 36-latek jeszcze dwa sezony temu był podstawowym zawodnikiem pierwszoligowej Chojniczanki Chojnice i na pewno będzie mocnym argumentem swojego nowego zespołu.

Drugi w tabeli Grot Gardno ustępuje liderowi jedynie bilansem bramek, ale w naszej lidze dał się we znaki już kilku silnym zespołom.  Wicelider szczyci się najlepszą defensywą i traci średnio jedną bramkę na mecz. W minionej kolejce ograł faworyzowany zespół z Dobrej, zrzucając go z pozycji lidera na czwartą lokatę. Tym samym Grot pozostaje wraz z ekipą z Przecławia jedynymi zespołami bez porażki.

Na trzecim miejscu ten tydzień spędziła rewelacja rozgrywek, Wicher Steklno. Zespół z powiatu gryfińskiego zremisował w Daleszewie z Odrzanką, wypuszczając z rąk prowadzenie na sześć minut przed końcem zawodów. Wicher zdobywa średnio 3,5 bramki na mecz i jest na ten moment najskuteczniejszą drużyną w naszej grupie A-klasy.  

Grupę pościgową za czwórką liderów otwierają na ten moment zespoły Wołczkowo-Bezrzecze i Zryw Kołbaskowo. Wołczkowo w pierwszych pięciu kolejkach zanotowało 4 zwycięstwa, ale potem przyszła mała zadyszka i traci już 5 punktów do liderującej dwójki. Odwrotnie sytuacja wygląda w Kołbaskowie, gdzie Zryw zaliczył kiepski początek (4 punkty w pięciu spotkaniach), ale wygrał ostatnie dwie potyczki i awansował na szóstą lokatę.

W środku tabeli usadowiły się grające w kratkę rezerwy Chemika, Aquila oraz wracająca do gry Vielgovia, która po słabym starcie przypomniała sobie jak wygrywać.

Trzecią grupę, szukającą wciąż zwycięskiej formy otwiera mająca największe skłonności do remisowania Kasta Majowe (trzy remisy w siedmiu spotkaniach). Problemy z wygrywaniem mają także zespoły z Radziszewa, Niedźwiedzia oraz Czarnówka. Ten ostatni zespół zamyka tabelę z zerowym dorobkiem punktowym, zaledwie czterema strzelonymi bramkami oraz ogromnym bagażem straconych goli w liczbie 36, co daje średnią ponad pięciu traconych bramek na mecz.