Pierwsze zwycięstwo Czarnych Szczecin w rundzie wiosennej. Po raz drugi w sezonie pokonali 1:0 KS Dobra. Zdecydowała bramka Vitaliia Vitkovskyia w 68. minucie. Zdobyta zaledwie pięć minut po wejściu na boisko z ławki rezerwowych.

Konfrontację z przeciwnikiem z Dobrej rozpoczęliśmy już przed południem w sobotę. Była pierwszą w tym roku na naturalnym boisku, a celem było zdobycie punktów w rundzie wiosennej po inauguracyjnej porażce 0:1 z Okrętem Szczecin. Drużyna czuła niedosyt po tym starciu, w którym wcześnie straciła zawodnika, a do tego nie wykorzystała licznych sytuacji podbramkowych.

Ponownie mogły decydować detale, ponieważ tak gospodarze, jak i goście mieli przed meczem taką samą liczbę punktów oraz identyczny bilans.

W podstawowym składzie doszło do dwóch zmian. W obronie Emanuele Anele zastąpił nieobecnego Michała Zaroślińskiego, a w drugiej linii Andrii Batenchuk zagrał za pauzującego za czerwoną kartkę Vladyslava Tselovalnikova. Już w pierwszej połowie zespół musiał poradzić sobie bez Przemysława Ceglarza. Najlepszego asystenta drużyny zastąpił awaryjnie Denys Volontyrets.

Nie minęło dużo czasu i Czarni oddali pierwsze uderzenie celne, ale proste i niestanowiące zagrożenia dla bramkarza. Piłka przeniosła się do środka pola i rozgorzała tam walka. Waleczna gra w pressingu pozwalała odbierać piłkę gospodarzom i nie pozwalała im na zagrażanie bramce Wojciecha Szymeckiego.

Dlatego rzut karny dla KS Dobra mógł być dla nas bolesnym ciosem. Mógł być, ale świetnie zachował się Wojciech Szymecki, który popisał się podwójną obroną. Poradził sobie z pierwszym strzałem, a dodatkowo zebrał się do wyłapania dobitki.

Doskonała interwencja bramkarza dodała animuszu Czarnym, ale na rozstrzygającego gola na 1:0 trzeba było poczekać. Aż do 68. minuty, w którym strzał między nogami bramkarza Mikołaja Barana oddał Vitalii Vitkovskyi. Akcja bramkowa została zainicjowana przechwytem na własnej połowie boiska, a napędził ją rajdem późniejszy asystent Denys Volontyrets. Po wymanewrowaniu dwóch przeciwników wypuścił on sam na sam innego zmiennika.

Pozostał ponad kwadrans do końca meczu, więc nie mogliśmy pozwolić sobie na rozprężenie. Tego dnia obrona Czarnych okazała się nie do pokonania i tak samo jak w rundzie jesiennej spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0.

Po zwycięstwie Czarni są na szóstym miejscu w tabeli, a przed przerwą świąteczną w A klasie zagrają jeszcze mecz jako gospodarze z Łabędziem Widuchowa.

KS Dobra - Czarni Szczecin 0:1 (0:0)
Gol dla Czarnych:
Vitkovskyi (68)
Czarni: Szymecki - Anele, Chrzczon (58' Vitkovskyi), Lubiński (77' Mucha), Sosnowski, Paradowski (83' Wiśniewski), Zheleznov, Ochrymiuk, Ceglarz (37' Volontyrets), Batenchuk, Avdiienko (69' Gellera)

WSZEDŁ I STRZELIŁ. PIERWSZA WYGRANA

24 marca 2026

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

GWIAZDKA CERTYFIKACJI PZPN:

PRZYJACIELE CZARNYCH:

PARTNERZY TECHNICZNI CZARNYCH:

PARTNERZY STRATEGICZNI CZARNYCH:

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2023