Trzecia wygrana Czarnych Szczecin z rzędu w A klasie. Na dodatek efektowna. Pełna kontrola na boisku przełożyła się na zwycięstwo 6:0 z Future Szczecin.

Byliśmy faworytami w meczu z przedostatnim w tabeli Future Szczecin, ale mając w pamięci niełatwe zwycięstwo 2:0 w rundzie jesiennej, niezbędne było dobre nastawienie.

Na rozpoczęcie spotkania poczekaliśmy o 12 minut dłużej niż zakładaliśmy, a to z powodu operacji zszywania dziury w siatce. Nie był to zresztą jedyny problem na boisku przy ulicy Bandurskiego, które po zimie nadal jest w pozostawiającym dużo do życzenia stanie.

Falstart nie przeszkodził od początku zaatakować, a obrona Future popełniała coraz więcej błędów pod presją Czarnych. W 20. minucie meczu padła bramka na 1:0. Savelii Zheleznov wykorzystał serię pomyłek gospodarzy i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Ivana Katza.

Czarni pozostali na połowie Future, gdzie przed przerwą padła jeszcze jedna bramka. W 25. minucie Emmanuel Anele dopadł do piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i przebił się przez gąszcz próbujących osłonić bramkę zawodników rywali. Były jeszcze inne szanse podbramkowe Tomasza Sosnowskiego czy Vladyslava Tselovalnikova, ale niewykorzystane.

Tym samym na ciąg dalszy kanonady trzeba było poczekać do drugiej połowy meczu. W 54. minucie rajd na lewej stronie boiska zakończył się wycofaniem piłki na przedpole, a stamtąd uderzenie na 3:0 oddał Vitalii Vitkovskyi. Bramkarz, choć podjął obronę, to nie strącił piłki w bezpieczne miejsce.

Zmiennik Vitalii Vitkovskyi był także zdobywcą bramki na 4:0, a zrobił to w 68. minucie po dokładnym podaniu Karola Lubińskiego. Sytuacja była coraz lepsza, a im dłużej trwał mecz, tym mniej było po stronie Future zapału do bronienia. Dlatego w ostatnich 10 minutach Czarni doprowadzili do wyniku 6:0 dwoma strzałami Serhiia Blyzniuka.

Były jeszcze inne sytuacje podbramkowe, na przykład uderzenie w słupek Karola Lubińskiego. A po przeciwnej stronie boiska? Dobra postawa obrońców pozwoliła gospodarzom oddać maksymalnie jedno uderzenie groźne dla Dawida Szczerbika.

Po trzech zwycięstwach z rzędu Czarni są na trzecim miejscu w tabeli. Trudne testy w rundzie wiosennej cały czas są przed nami - na przykład najbliższym przeciwnikiem będzie lider Odrzanka Radziszewo. Na ten mecz powrócimy w niedzielę na nasze boisko przy ulicy Hożej.

Future Szczecin - Czarni Szczecin 0:6 (0:2)
Gole dla Czarnych:
Zheleznov (20), Anele (25), Vitkovskyi 2 (54,68), Blyzniuk 2 (83,89)
Czarni: Szczerbik - Anele, Lubiński (80' Gellera), Sosnowski, Zheleznov (75' Mucha), Zarośliński, Ochrymiuk, Batenchuk (53' Kubiak), Volontyrets (63' Blyzniuk), Tselovalnikov, Avdiienko (46' Vitkovskyi)

ZATRZYMALIŚMY SIĘ PO SZÓSTEJ

14 kwietnia 2026

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

GWIAZDKA CERTYFIKACJI PZPN:

PRZYJACIELE CZARNYCH:

PARTNERZY TECHNICZNI CZARNYCH:

PARTNERZY STRATEGICZNI CZARNYCH:

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2023