Wszystkie prawa zastrzeżone 
© Czarni Szczecin 2020

PARTNER GŁÓWNY CZARNYCH:

PARTNERZY I PRZYJACIELE CZARNYCH:

Oficjalna strona Czarnych Szczecin

20 października 2021

Rewanżowy mecz ze Stalą nie po myśli Juniorów. 

Podopieczni trenera Szyłki tym razem musieli uznać wyższość przeciwnika.

Niecałe dwa tygodnie temu rozgrywaliśmy zaległy mecz ze Stalą na naszym stadionie. W strugach deszczu to nasi Juniorzy młodsi nie pozostawili złudzeń dla przeciwników i pewnie wygrali tamten mecz 10:2. Tym razem było inaczej. Wynik można przypisać różnym rzeczą i sytuacją, które miały miejsce podczas meczu, ale na tym skupiać się nie będziemy. Jak to stwierdzili trenerzy Akademii - Skupmy się na rzeczach, na które mamy wpływ, więc skupiamy się na samym przebiegu meczu. 

Pierwszą połowę meczu, podobnie jak we wcześniejszym starcie tych drużyn, lepiej zaczęli zawodnicy Stali. Już w 9 minucie meczu objęli prowadzenie. Czarni odpowiedzieli bramką Dylewskiego w 25 minucie meczu. Później zaczął się wzmożony czas braku koncentracji i indywidualnych kar dla naszych zawodników. W przeciągu 10 minut obejrzeliśmy czerwoną kartkę, otrzymaliśmy 10 minutową karę wykluczenia i straciliśmy 2 bramki. Do końca pierwszej połowy zawodnikom Stali udało się jeszcze zdobyć jedną bramkę. Efekt 4:1 do przerwy.

 

Druga połowa to całkiem inna twarz Czarnych Szczecin. Pomimo gry w 10 osób i niekorzystnym wyniku potrafili pokazać swoją wyższość nad rywalem. Sygnał do odrabiania strat dał w 47 minucie Dylewski. Swoją drogą ten zawodnik po zmianie pozycji na boisku daje dużo dobrego dla drużyny. Chwilę po tej bramce Stal trafiła na 5:2. Zaczęła się dominacja Czarnych, która została udokumentowana najpierw w 79 minucie za sprawą Wysockiego, a później w 82 minucie po samobójczym trafieniu obrońcy gospodarza. Na ostatnie 10 minut meczu mieliśmy więc sytuację jednobramkowego prowadzenia gospodarzy. Tą przewagę w 90 minucie zniwelował Wysocki. Radość z remisu nie trwałą jednak długo. Dokładnie minutę później, już w doliczonym czasie gry, Stal zdobyła bramkę na 6:5 i ustaliła wynik meczu. Jak potoczyłby się mecz, gdyby nasz zespół podszedł do niego z pełnym skupieniem od pierwszej minuty. Prawdopodobnie mecz zostałby wygrany, ale z takich spotkań też trzeba wyciągać wnioski, a tutaj wniosek jest jeden - pomimo przeciwności losu należy skupiać się na własnych umiejętnościach i je pokazywać na boisku. 

 

Poniższa fotorelacja autorstwa Szymona Wysockiego!

 

Stal Szczecin - Czarni Szczecin 6:5 (4:1)

Dylewski 25' 47'

Wysocki 79' 90'

Samobój 82'

Wykluczenia:  Skobel M. 40'

Czarni: Boroń - Skobel M., Skobel D., Sadowski, Krawczyk M. (46' Krawczyk W.) - Banasiak, Smarzyk - Wysocki, Hałaczek (46' Trociuk), Woźny M. - Dylewski (67' Biernaczyk)